sobota, 31 marca 2018

#4 Okres Meiji w Japonii: część druga.

Udostępnij ten wpis:
Cześć wszystkim. Ostatni post był już trochę temu i czuję poniekąd wstyd, ale to moja wina. Tylko i wyłącznie moja wina, ponieważ ani nie miałam ochoty cokolwiek pisać ani nie czułam weny twórczej. Jednak teraz biorę się za siebie i napiszę Wam kolejną część informacji o okresie, który omawiałam wpis wcześniej: czyli niejaki okres Meiji. Dla przypomnienia chcę podkreślić, że okres ten był okresem przełomowym w dziejach historii Japonii, dlatego jest tak dużo informacji na jego temat. Przez ten czas bardzo bowiem dużo się zmieniło. W poprzednim wpisie co nieco napisałam Wam o polityce wewnętrznej, a także o reformach politycznych, społecznych, a także militarnych. W dzisiejszym jednak poście chciałabym Wam przybliżyć co nieco modernizację kraju, a także o buntach samurajów z Satsumy. 



MODERNIZACJA KRAJU 
Rząd Meiji oprócz wprowadzania kolejnych reform skupił się też na przeprowadzaniu pracochłonnego, a także długiego procesu głębokiej modernizacji kraju. Bowiem to już w kwietniu 1871 roku za sprawą Hisoki Maejimy powstał system pocztowy, a na masową skalę budowano także telegraficzne linie.

Główny głosiciel koncepcji dogonienia Zachodu był niejaki Takayoshi Kido, który to w 1872 roku odbył podróż do Stanów Zjednoczonych oraz Europy, gdzie to zachwyciły go między innymi: osiągnięcia tamtejszej gospodarki opartej na przemysłowym kapitalizmie. Do programu, który wspominałam Wam w ostatnim wpisie (fukoku kyohei) weszły więc również cele gospodarcze. Na ich czele stało doprowadzenie kraju Kwitnącej Wiśni do rewolucji przemysłowej. Japońscy urzędnicy w swojej polityce ekonomicznej oparli się przede wszystkim na protekcjonistycznych koncepcjach Friedricha Lista, realizowanych przez ówczesne Niemcy.


W szybkim tempie za publiczne pieniądze zbudowano szereg farbyk, zakładów wytwórczych, kopalń oraz przedsiębiorstw związanych z najważniejszymi gałęziami przemysłu. Z początku przynosiły one straty, co spowodowane było głównie brakiem odpowiedniej, wyszkolonej kadry pracowniczej. Rząd bądź co bądź był jednak świadomy iż proces modernizacji kraju może im zająć wiele lat. Liczył on jednak na stopniową poprawę wyników produkcyjnych, która nastąpiła, lecz dopiero to w późniejszych latach. Spore środki zostały stosunkowo przeznaczone na zatrudnianie dużej liczby zagranicznych fachowców określanych jako oyatoi gaikokujin (z jap. najemni obcokrajowcy"), gdzie zasiadali oni wówczas na stanowiskach doradczych. Stawiano wyłącznie na rodzime inwestycje, stanowczo zwalczając próby wchodzenia kapitału zagranicznego na rynek japoński. Od 1873 roku cudzoziemcy mieli też zakaz nabywania jakichkolwiek ziem.

Japoński rząd zaczął bardzo obawiać się podzielenia losu innych państw azjatyckich, które zostały w znacznym stopniu skolonizowane przez Zachód pod względem gospodarczym. Główni politycy z tego też powodu nie pozwalali na zaciąganie długu do obcych mocarstw. Postawa taka stanowiła jednak utrudnienie, gdyż we wczesnym okresie okresu Meiji państwo osiągało dość kiepskie dochody, co było spowodowane głównie słabym systemem podatkowym.

Kido Takayoshi

Na początku lat 70-tych jako to chwilowe rozwiązanie pożyczono dość dużą ilość pieniędzy od bankierów z Osaki na sfinansowane to pierwszych, największych inwestycji. W roku 1873 jednak zatwierdzono ogólnokrajowy podatek od gruntu, pobierany od każdego chłopa indywidualnie, który był to związany z rejestrem narodowym ziemi, który również został wprowadzony w tym samym roku. To była jedna z najważniejszych reform gospodarczych, pozwalająca to samodzielnie sfinansować kosztowne inwestycje rządowe. Takie rozwiązanie z czasem jednak przyniosły i wady, jak to w każdym pomyśle: muszą być wady, a także zalety, prawda? Tu główną wadą okazało się niezadowolenie ludności wiejskiej, które narastało zwłaszcza w czasach wahań koniunkturalnych, gdzie to chłopi ponosili koszty ewentualnej deflacji (długotrwały spadek przeciętnego poziomu cen w gospodarce przekładający się na wzrost siły nabywczej pieniądza), kiedy to musieli sprzedawać większość ilość towarów za te same pieniądze.

W ciągu 35 lat łączna ilość linii kolejowych wzrosła z 29 km (1872 rok) do 7152 km (1907 rok). Linie te były obsługiwane przez około 1900 lokomotyw, a pociągi przewoziły około 1 miliona paseżerów rocznie. Rząd japoński jednak posunął się także do wprowadzenia jednolitej krajowej waluty (jen), które zostało to dokonane w latach 80-tych przy udziale banku emisyjnego, a także to rozbudowana latarni morskich, portów w nie innym celu jak ogólnego poprawienia warunków żeglugi przybrzeżnej. 


BUNT SAMURAJÓW Z SATSUMY: bunt wewnętrzny
Stałe problemy jakie władze odziedziczyły po okresie siogunatu z Edo było jak się z pewnością domyślacie: społeczne niezadowolenie, zwłaszcza ludzi z niższych warstw. Wybuchały przez to bunty chłopskie. W latach 70 tych doszło do kulminacji tych niepokojów, gdy to najpierw na skutek dekretu z 1872 roku wszystkie dzieci objęto obowiązkiem szkolnym, a następnie, rok później wprowadzono pobór do wojska. Te niby niepozorne dwa wydarzenia dały właśnie początek buntom, wzburzonym osobom, którzy byli przeciwko tak radykalnym zmianom względem poprzedniego ustroju. Jednak te wystąpienia nie zdołały wprawdzie odnieść długotrwałych sukcesów lecz paraliżowały skutecznie japońskie państwo w tamtym okresie.

Dodatkowo z powodu nieprzychylnej polityki rządu względem byłych samurajów wielu z nich nie chciało pogodzić się ze zmianą swojej roli społecznej i występowali zbrojnie przeciwko legalnej władzy. Wydarzenie, które było najbardziej najpoważniejsze był bunt Satsumy (z jap. wojna południowo-zachodnia) w 1877 roku. Jeden z głównych polityków japońskich stanął to na czele buntowników. Nazywał się on Takamori Saigo. Cieszył się on uznaniem z powodu swojej kluczowej roli w obaleniu siogunatu. Trudno było mu jednakże pogodzić się było z ograniczeniem znaczenia samurajów w nowym to porządku społecznym. W roku 1873 zaproponował on inwazję na Koreę z motywem narzucenia ludności koreańskiej korzystnych dla Japonii umów handlowych. W rzeczywistości jednak zależało mu przede wszystkim na wykorzystaniu ówczesnej Gwardii Cesarskiej, która w tamtym czasie była złożona z samych samurajów. Zwycięstwo wiązałoby się z rangą, która prawdopodobnie zapewniłaby samurajom szanowaną rolę w nowym okresie Meiji. Pomysł ten został ostatecznie odrzucony.


Saigo, wzburzony taką decyzją rządu powrócił do Kogoshimy w Satsumie, gdzie to angażował się w tworzenie nowych instytucji, a także szkół, które miały za zadanie podtrzymać stare tradycje. Z czasem do Kogoshimy zjeżdżali się niezadowoleni samuraje uznając to Takamoriego za swojego nieoficjalnego lidera. Satsuma na skutek tego odizolowała się całkowicie od polityki rządu centralnego, co bardzo zaniepokoiło władze. W 1877 roku wysłano na Kiusiu okręt wojenny z żołnierzami, aby to uciszyć tamtejszych samurajów lecz nie zdołali oni ostatecznie spacyfikować Kogoshimy. Miasto to stało się źródłem jednego, wielkiego buntu. Rebelianci utworzyli około 20-tysieczną armię i pod dowództwem Takamoriego Saigo ruszyli po to by zdobyć Tokio. Nie zdołali jednak przedostać się na Honsiu, ponieważ zostali to oni zablokowani przez tamtejsze wojska cesarskie. Po przybyciu głównych sił rządowych zostali oni rozbici. Do tego rozstrzygnięcia doszło w bitwie pod Shiroyamą, w której to Saigo poległ wraz ze swoimi towarzyszami, którzy wiernie przy Nim stali. Potoczka ta stała się dla kraju Kwitnącej Wiśni symbolicznym końcem epoki feudalnej. Od tamtej też pory samurajowie czy tego chcieli czy też nie, musieli się całkowicie podporządkować władzy centralnej.

I to by było tyle na dzisiejszy wpis co miałam Wam do przekazania. Głównym moim źródłem była strona: wikipedia.org. Mam nadzieję, że dzielnie wytrwaliście do samego końca. Bądź co bądź jesteśmy dopiero w połowie wydarzeń w okresie Meiji. Chciałabym poświęcić to kolejny wpis na: ruchy demokratyczno-liberalne w Japonii, a także napisać co nieco w końcu o Konstytucji Meiji. Tymczasem życzę Wam miłego dnia lub nocy i do kolejnego wpisu, a także życzę Wam smacznego jajka, a także wesołych świąt! 

44 komentarze:

  1. Z weną tak już bywa... ale za to artykuł bardzo ciekawy. Gratuluję.
    Tobie również życzę wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawy wpis! 😊
    Również wesołych świąt 😊❤️

    OdpowiedzUsuń
  3. Dużo ciekawych informacji :D Dzięki :D
    Po planach na blogu wnioskuję, że bardzo interesujesz się tym krajem :D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post, można dowiedzieć się dużo rzeczy o których nie miało się pojęcia. A wena bywa kapryśna, znam to bardzo dobrze po sobie samej:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe informacje ^^ Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawe informacje, lubię wszystko co związane z Azją ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię czytać takie posty :) Zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, ja mam tak samo jak Ty. Lubię czytać wartościowe wpisy lub zawierające dużo informacji, gdzie mogę dowiedzieć się coś nowego

      Usuń
  8. Od wielu lat moim marzeniem jest pojechać kieeedyś do Japonii! Ten wpis sprawił, że już poczułam się o krok bliżej tego kraju ;) Chętnie będę czytała twojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie samo marzenie, a pisząc takie wpisy i udostępniając je Wam zdaję sobie sprawę, że być może dowiadujecie się czegoś nowego, coś czego nigdy nie nauczymy się w szkole

      Usuń
  9. Bardzo ciekawe informacje. Dzięki za nową wiedzę

    OdpowiedzUsuń
  10. widać że piszesz z pasją :) pięknie, mądrze, ciekawie :) miło się czytało :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się zawsze pisać z pasją, bo inaczej mi to kompletnie nie wychodzi, gdy piszę coś na siłę, dlatego cieszę się, że podoba Ci się wpis :*

      Usuń
  11. Super stronka podeśle koleżance ponieważ pasjonuje się Japonią.
    Pozdrawiam Eva

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, również pozdrawiam

      Usuń
  12. Wydaje mi się że Japonia jest jednym z najszybciej rozwijających się państw, pomimo wewnętrznych problemów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się tak wydaje i ciągle mnie zaskakuje swoją historią, która naprawdę jest bardzo dogłębna i niekiedy ciężka dla takiego laika jakim jestem trudna do zrozumienia :D

      Usuń
  13. Piękne miejsce. Tak bardzo chciałabym kiedyś zwiedzić. Dowiedziałam się dziś czegoś nowego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo osób chciałoby zwiedzić coś poza Ameryką i Europą, nie dziwię się. Kraje Azjatyckie są bardzo ciekawe, jak i piękne

      Usuń
  14. Bardzo ciekawy post ;-) dowiedziałam się kilku nowych rzeczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Oj czasami się zdarza taki brak weny, ale nie ma się czym przejmować :) Za to teraz wróciłaś ze zdwojoną siłą :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Czasami takie coś przydaje się każdemu człowiekowi

      Usuń
  16. Naprawdę dobrze się czyta....świetne informacje które nie "męczą" oka ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Spóźnionych Wesołych Świat ;)
    No i świetnie informacje!

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobry wpis. Naprawdę ciekawe informacje na temat Japonii. Gratuluję bloga. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Thank you for give us wonderfull information dear, keep posting..

    https://clicknorder.pk online shopping in pakistan

    OdpowiedzUsuń
  20. Marze o podróży do Japonii, jednak to tylko marzenia...

    https://inspirant-girl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękny Blog *.*
    Coś czuję,że będę wpadała tu częściej <33

    Co powiesz na wspl obserwacje ? :)

    http://believeinhimselfx33.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia